Przewodnik praktyczny

To nie jest pytanie o ChatGPT. To pytanie o umowę, na której pracujemy.

Ten sam model, to samo okno czatu, a pięć różnych poziomów ochrony. Różnicy nie robi technologia, tylko dokument, który akceptujemy przy zakupie. Ściągawka poniżej odpowiada na większość pytań w kilka minut, a dalsza część rozkłada każdy element na czynniki pierwsze.

Stan wiedzy: sierpień 2026
Źródła: dokumentacja OpenAI
Zakres: RODO i tajemnica firmy
wersja 1 · WP
Ściągawka · kliknij poziom

Czego potrzebujemy i co wolno na każdym poziomie

Pięć kafelków, pięć odpowiedzi. Każdy z realnym przykładem, listą tego, co wolno i czego nie, oraz podsumowaniem w jednym zdaniu.





Plan konsumencki

Kto decyduje o danychdostawca
Umowa firmoważadna
Koszt0–200 USD / mies.
Realny przykład

Piszemy ofertę na naszą własną usługę i wrzucamy do ChatGPT starą prezentację firmową jako wzór. Nic cudzego, nic wrażliwego.

Co możemy

  • Materiały jawne: normy, publikacje, nasze oferty i teksty marketingowe
  • Uczyć się, testować, budować prompty
  • Wyłączyć trening: Ustawienia → Kontrola danych → „Ulepszaj model dla wszystkich” na Wyłączone
  • Użyć czatu tymczasowego: bez historii, bez pamięci, bez treningu, kasowany po 30 dniach

Czego nie możemy

  • Wrzucać dokumentów klientów: nie ma umowy powierzenia, więc formalnie nie mamy podstawy
  • Wrzucać danych osobowych: to samo, brak podstawy prawnej
  • Liczyć na ochronę know-how: regulamin konsumencki nie zawiera klauzuli poufności wobec nas
  • Zakładać, że reszta zespołu też wyłączyła trening. Nie mamy jak tego sprawdzić
W jednym zdaniu

„Do nauki i do naszych własnych treści. Nie do pracy na cudzych dokumentach – nie dlatego, że to gorsze technicznie, tylko dlatego, że nie ma pod tym umowy.”

Reguła pierwsza: poziom wyznacza najbardziej wrażliwy dokument, jaki trafi do narzędzia. Nie średnia z całej pracy.
Reguła druga: ustawienie chroni do chwili, aż ktoś je zmieni. Umowa chroni niezależnie od tego, co kto kliknie.

Rekomendacja

Dla większości firm Business jest najlepszym wyborem

Poziom umowny w Business jest identyczny jak w Enterprise: ta sama umowa handlowa, to samo DPA, ta sama klauzula poufności, ten sam zakaz trenowania. Za 20 dolarów od osoby dostajemy pełną ochronę prawną treści. Enterprise dokłada kontrolę, dowody i miejsce przechowywania, a nie mocniejszą ochronę przed dostawcą. Jeśli nikt nas nie audytuje i nie mamy wymogu europejskiej rezydencji, to jest miejsce, w którym warto się zatrzymać.

Co możemy potwierdzić bez cienia wahania

To nie są opinie, tylko zapisy i dokumenty, które da się pokazać na ekranie.

  • Nie trenują na naszych treściach. Zapis w umowie, nie ustawienie, którego ktoś może dotknąć
  • Nasze treści są formalnie informacją poufną, a dostawca jest związany klauzulą poufności – sekcja 7
  • DPA ze standardowymi klauzulami transferowymi jest wpisane w umowę przez odesłanie
  • To nasza firma decyduje, co wolno zrobić z danymi. Dostawca jest tylko wykonawcą
  • Umowa jest z irlandzką spółką OpenAI, pod prawem irlandzkim, z sądem w Dublinie
  • Po zakończeniu umowy treści są kasowane w ciągu 30 dni
  • Są certyfikaty: ISO 27001, 27017, 27018, 27701, ISO 42001, SOC 2 Type 2, CSA STAR

Czego Business nie daje

Nie po to, żeby straszyć, tylko żeby nie obiecać czegoś, czego nie ma.

  • Nie ma rezydencji danych w Europie. To funkcja wyłącznie Enterprise, Edu i API
  • Nie ma logu audytowego przez Compliance API. To narzędzie Enterprise
  • Nie ma SCIM ani własnych kluczy szyfrujących
  • Nie ma BAA, więc dane medyczne odpadają
  • Limit 200 stanowisk w jednym workspace

To bardzo mocny zestaw. Mocniejszy niż ma większość narzędzi, z których firma korzysta dziś bez zastanowienia – skrzynka pocztowa, dysk w chmurze, komunikator, serwis do przesyłania dużych plików.

Żaden dostawca oprogramowania nie zagwarantuje, że nic nigdy nie wycieknie, i warto omijać każdego, kto taką gwarancję składa. Można natomiast pokazać konkretne zapisy i konkretne granice – i to właśnie robi ten materiał.

Poniżej: pełny materiał merytoryczny
01

Cztery rzeczy, które naprawdę chronią dokument

ChatGPT to jak biuro rachunkowe, któremu oddajemy dokumenty. Nie pytamy „czy biuro rachunkowe jest bezpieczne”. Pytamy, co mamy w umowie. Chronią nas dokładnie cztery rzeczy i żadna z nich nie jest funkcją programu.

01

Umowa

Co wolno im zrobić z naszymi treściami. Czy mogą ich użyć do swoich celów. Kto jest właścicielem.

02

Czas

Jak długo dokument leży w segregatorze i czy kasuje się sam, czy trzeba o tym pamiętać.

03

Miejsce

Gdzie ten segregator fizycznie stoi. W Europie czy za oceanem. Tutaj akurat da się to wybrać.

04

Dostęp

Kto ma klucz do szafy, po naszej i po ich stronie, i czy zostaje ślad, kto ją otwierał.

Najczęstsze nieporozumienie: plan firmowy w większości nie chroni dokumentu przed dostawcą. Chroni nas przed własnymi pracownikami i przed audytorem. To narzędzie do zarządzania i udowadniania, nie do szyfrowania. Kto tego nie rozumie, kupuje najdroższy pakiet, choć wystarczyłby średni.
02

Klasyfikator dokumentu

Na pytanie „czy mogę wrzucić poufny dokument” nie ma odpowiedzi „tak” ani „nie”. Są cztery pytania, które trzeba sobie zadać. Zajmuje to pół minuty i kończy się konkretną decyzją.

Cztery pytania

Gdzie należy ten dokument?

Pytania idą od najbardziej dyskwalifikującego do najłagodniejszego. Pierwsze „tak” kończy sprawę.

Pytanie 1 z 4 · umowa

Czy umowa z klientem zabrania przekazywania tych materiałów podmiotom trzecim bez jego zgody?



03

Drabina poufności

Pięć poziomów, pięć różnych odpowiedzi. P4 jest tak samo ważny jak reszta, bo nie wszystko da się załatwić subskrypcją. Część dokumentów po prostu nie może trafić do żadnej usługi zewnętrznej.

P0jawne

Materiały jawne

Publikacje, normy, nasze oferty, teksty marketingowe. Nic, czego utrata cokolwiek by kosztowała.

Free, Go, Plus lub Pro z wyłączonym treningiem · od 0 do 200 USD/mies. · warunki konsumenckie

P1firmowe

Dokumenty firmowe i dane klientów

Standardowe NDA, dane osobowe, korespondencja, know-how. Większość realnej pracy mieści się tutaj.

ChatGPT Business · 20 USD/osobę/mies. przy płatności rocznej, 25 przy miesięcznej · od 2 do 200 stanowisk · umowa handlowa z DPA i klauzulą poufności

P2kontrola

Bardzo poufne z wymogiem kontroli

Dokument ma zniknąć po zamknięciu sprawy. Ktoś nas audytuje. Mamy zespół, w którym dostęp trzeba twardo dzielić.

ChatGPT Enterprise · wycena indywidualna, rozliczenie roczne · własna retencja, Compliance API, SCIM, własne klucze, role

P3rezydencja

Dane nie mogą opuścić Europy

Wymóg z umowy, z regulacji albo z wewnętrznej polityki. Tutaj, inaczej niż u części dostawców, da się to spełnić bez zmiany ekosystemu.

Nowy workspace Enterprise lub Edu z rezydencją w Europie, albo nowy Projekt w API z regionem Europa · wymaga zatwierdzenia · tylko nowe workspace i projekty

P4u nas

Materiał nie wychodzi z firmy

Zakaz w umowie bez zgody, tajemnica ustawowa, materiał, którego charakter to wyklucza. Żadna subskrypcja tego nie zmienia.

Model uruchomiony na własnym sprzęcie albo praca ręczna · alternatywa: uzyskać zgodę i wrócić na P1–P3

04

Dwie warstwy ochrony, które wszyscy mylą

Najważniejsze rozróżnienie w całym materiale. Dokument chronią dwa różne mechanizmy, opisane w dwóch różnych dokumentach. Kto zna tylko pierwszy, odpowiada na połowę pytania.

Warstwa 1

Dane osobowe

Nazwiska, adresy, dane stron, dane pracowników. Wszystko, co pozwala rozpoznać człowieka.

Chroni: DPA i RODO art. 28

Umowa powierzenia przetwarzania. Mówi, że dostawca jest wykonawcą, a nie właścicielem decyzji, i że może robić z danymi wyłącznie to, co mu zlecimy. Zawiera standardowe klauzule umowne, moduł administrator – procesor.

Uwaga: jeśli w dokumencie nie ma ani jednego nazwiska, RODO go w ogóle nie dotyczy, a DPA nie robi tam nic.

Warstwa 2

Treść i know-how

Rozwiązanie techniczne, wynik badania, wycena, strategia, kod, receptura. To, na czym firmie naprawdę zależy.

Chroni: sekcja 7 umowy handlowej

Zwykłe NDA, tyle że wpisane w umowę. Druga strona może użyć naszych treści wyłącznie po to, żeby świadczyć usługę, i pokazać je tylko tym osobom, które muszą je znać i same są związane co najmniej równie mocną poufnością.

„Confidential Information includes Customer Content” – informacja poufna obejmuje treści klienta. Jedno zdanie z definicji, które robi całą robotę.

Mocny szczegół, o którym mało kto wie: ograniczenie odpowiedzialności w tej umowie nie obejmuje naruszenia sekcji o poufności. Przy większości zapisów odpowiedzialność jest ograniczona do kwoty zapłaconej w ciągu roku. Przy poufności to ograniczenie zostaje wyłączone. To rzadkie i warto o tym wiedzieć.
Praktyczna konsekwencja: dla firm technicznych, projektowych i doradczych warstwa druga jest ważniejsza od pierwszej, bo ich dokumenty to głównie know-how, a dopiero potem dane osobowe. A warstwa druga istnieje wyłącznie w umowie handlowej. Regulamin konsumencki definiuje informację poufną w drugą stronę – jako to, co dostawca ujawnia nam, a nie odwrotnie.
05

Administrator czy procesor

RODO dzieli świat na dwie role. Administrator decyduje, po co i jak dane są przetwarzane. Procesor tylko wykonuje polecenia i nie ma prawa do własnej inicjatywy. To, kto jest kim, zmienia się razem z planem.

Plan konsumencki

Dostawca jest administratorem. Pisze politykę prywatności i mówi nam, co robi z danymi. My nie decydujemy, tylko wybieramy z opcji, które ktoś inny przygotował.

Łańcuch, który faktycznie powstaje:

nasz klient → my → dostawca jako nowy, niezależny administrator

Dane nie zostały powierzone. Zostały przekazane komuś, kto dalej decyduje o nich sam.

Plan firmowy

Nasza firma jest administratorem, dostawca procesorem. DPA mówi to wprost: klient określa cele i sposoby przetwarzania, a OpenAI przetwarza dane zgodnie z jego poleceniami i w jego imieniu.

Łańcuch prawidłowy:

nasz klient → my (administrator) → dostawca (procesor, na polecenie) → podprocesorzy

Dopiero tutaj wracamy na pozycję tego, kto decyduje.

Najprostszy test: kto pisze do nas politykę prywatności, ten jest administratorem. Procesor nie pisze żadnej polityki, bo niczego nie decyduje.
06

Porównanie planów

Cztery kolumny i praktycznie cała odpowiedź na pytanie „czy możemy wrzucać dane poufne”.

Kryterium Free / Go / Plus / Pro Business Enterprise API
Regulamin konsumencki handlowy handlowy handlowy
Kto decyduje dostawca nasza firma nasza firma nasza firma
DPA i klauzule SCC brak w umowie w umowie w umowie
Zapis o poufności brak sekcja 7 sekcja 7 sekcja 7
Trening na treściach zależy od przełącznika użytkownika zakazany w umowie zakazany w umowie zakazany w umowie
Kto może to zmienić każdy pracownik, w trzy sekundy nikt, poza wyraźną zgodą firmy nikt, poza wyraźną zgodą firmy nikt, poza wyraźną zgodą firmy
Jak długo leżą dane do skasowania przez użytkownika, potem do 30 dni. Czaty tymczasowe do 30 dni administrator ustala okres. Skasowane znikają w ciągu 30 dni administrator ustala okres dla całej organizacji do 30 dni, a przy zerowej retencji brak zapisu
Log audytowy nie nie Compliance API po stronie wdrożenia
Logowanie firmowe nie SAML SSO SSO i SCIM po stronie wdrożenia
Dane w Europie nie nie tak, nowe workspace tak, nowe projekty
Podmiot umowy w UE OpenAI Ireland OpenAI Ireland, prawo irlandzkie OpenAI Ireland, prawo irlandzkie OpenAI Ireland, prawo irlandzkie
Koszt wejścia 0–200 USD/mies. 20 USD/osobę/mies. rocznie wycena indywidualna za zużycie + wdrożenie
Wiersz, na którym warto się zatrzymać: „kto może to zmienić”. Kto mówi „mam wyłączony trening na koncie prywatnym”, ma rację co do siebie. Nie wie, jak to ustawiło sześć innych osób w firmie, i nie ma jak tego sprawdzić.
07

Co dokładnie daje Enterprise

Uczciwa ocena funkcja po funkcji. Trzy z nich realnie zmieniają sytuację dokumentu. Reszta służy do panowania nad własną firmą i do udowodnienia, że się panowało. To nie zarzut, tylko inny cel.

Funkcja Co robi po ludzku Czy chroni dokument
Rezydencja w Europie Treści, wgrane pliki, własne GPT i obrazy są przechowywane w europejskim regionie. Tylko dla nowych workspace. tak, realnie
Własna retencja Administrator ustala, jak długo dane organizacji są przechowywane. tak, realnie
Własne klucze szyfrujące Klucz do danych trzyma firma, nie tylko dostawca. mocne
Compliance API Pobieramy log rozmów i własnych GPT do własnego systemu nadzoru i archiwizacji. nie chroni, dowodzi
SCIM Pracownik odchodzi, dostęp znika automatycznie z systemu kadrowego. przed swoimi ludźmi
Role i uprawnienia Nie każdy pracownik widzi wszystko i nie każdy może wszystko włączyć. przed swoimi ludźmi
Weryfikacja domeny Wyłapujemy pracowników, którzy założyli konta prywatne na firmowym adresie. pośrednio, ale mocno
Blokada linków publicznych Ustawienie dla całej organizacji, którego pojedynczy pracownik nie obejdzie. pośrednio
BAA i dane medyczne Osobna umowa dla podmiotów leczniczych. branżowo
Reguła decyzyjna: Enterprise ma sens, gdy pojawia się jedno z czterech – dane muszą zostać w Europie, ktoś nas audytuje, mamy zespół wymagający twardego podziału dostępu, albo chcemy móc obiecać klientom, że materiały kasują się po ustalonym czasie. Poza tym Business wystarcza i daje dokładnie ten sam poziom umowny.
08

Co się właściwie podpisuje

Najczęstsze pytanie w całym temacie i zaskakująco prosta odpowiedź.

Z dostawcą: umowa plus opcjonalny podpis

Kupując plan firmowy, akceptujemy OpenAI Services Agreement. Umowa powierzenia jest w nią wpisana przez odesłanie, więc obowiązuje od pierwszego dnia, bez żadnego dodatkowego kroku.

Jeśli dział prawny chce mieć podpisany egzemplarz DPA do akt, OpenAI udostępnia formularz, przez który można je formalnie zawrzeć. To wygodne przy audycie, ale nie jest warunkiem ochrony.

Osobnego papieru wymagają tylko dwie rzeczy:

  • BAA i aneks medyczny – wyłącznie dane zdrowotne
  • Zerowa retencja w API – zatwierdzana indywidualnie, dla kwalifikujących się zastosowań

Po naszej stronie: cztery zadania

I to jest ta trudniejsza część, o której nikt nie mówi.

  • Rejestr czynności przetwarzania – wpisujemy narzędzie jako procesora
  • Przegląd własnych umów – czy nasze NDA z klientami dopuszczają podprocesorów
  • Ocena skutków (DPIA) – jeśli dane są wrażliwe albo przetwarzamy na dużą skalę
  • Polityka wewnętrzna – jedna strona: co wolno wrzucać i na jakim koncie

Punkt drugi jest kluczowy. Jeśli umowa z klientem zabrania przekazywania materiałów podmiotom trzecim, DPA z dostawcą tego nie naprawia. Potrzebujemy zgody albo aneksu.

Kto jest naszą stroną umowy

Dla klientów z Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Szwajcarii stroną umowy jest OpenAI Ireland Ltd z siedzibą w Dublinie. Umowę rządzi prawo irlandzkie, a właściwym sądem są sądy w Dublinie. Dla polskiej firmy to znaczna różnica wobec sporu w Kalifornii.

Co się dzieje na końcu

Po rozwiązaniu umowy dostawca usuwa wszystkie treści klienta w ciągu 30 dni, chyba że prawo nakazuje inaczej albo klient uzgodnił coś innego na piśmie. To konkretny zapis, a nie deklaracja marketingowa.

Certyfikaty do pokazania

ISO/IEC 27001:2022 i 27701:2019 dla API, Enterprise i Edu, do tego 27017 i 27018, ISO/IEC 42001:2023 dla systemu zarządzania AI obejmujący także produkty konsumenckie, SOC 2 Type 2, CSA STAR oraz PCI-DSS dla części płatniczej.

09

Gdzie te dane fizycznie lądują

Punkt, w którym najwięcej opracowań mija się z prawdą. Dla części firm przesądza o całym wdrożeniu, a tutaj akurat odpowiedź jest lepsza, niż większość osób zakłada.

Konta konsumenckie i Business

Rezydencji danych w Europie nie da się włączyć. Ani na koncie prywatnym, ani na planie Business. Dane są przetwarzane i przechowywane poza Europą.

Wysyłka jest legalna, bo opiera się na standardowych klauzulach umownych wpisanych w DPA. To ten sam mechanizm, na którym działa cała amerykańska chmura. Ale to legalna wysyłka, a nie europejska rezydencja. Dwie różne rzeczy.

Enterprise, Edu i API

Tutaj rezydencja jest dostępna i to bez opuszczania ekosystemu dostawcy.

  • Nowy workspace Enterprise lub Edu – treści przechowywane w wybranym regionie, w tym w Europie
  • Nowy Projekt w API – wybieramy region Europa, zapytania są obsługiwane w regionie i nie są zapisywane
  • Regiony do wyboru – Europa, Wielka Brytania, USA, Kanada, Japonia, Korea, Singapur, Indie, Australia, ZEA

Zakres obejmuje rozmowy, wgrane pliki, własne GPT i wygenerowane obrazy.

Trzy zastrzeżenia, o których warto wiedzieć. Po pierwsze: rezydencję da się ustawić tylko przy zakładaniu nowego workspace albo projektu. Istniejącego nie przełączymy. Po drugie: przechowywanie w regionie to nie to samo co przetwarzanie wyłącznie w regionie – przetwarzanie w regionie jest osobną opcją i dotyczy części konfiguracji. Po trzecie: zaawansowane kontrole danych wymagają zatwierdzenia przez dostawcę, więc to nie jest przełącznik do kliknięcia w pięć minut.
10

Sprawa, której nie da się wymyślić

Najlepszy dowód na to, że plan równa się umowa, nie pochodzi z broszury. Pochodzi z amerykańskiego sądu i wydarzył się naprawdę.

Co się stało

W maju 2025 roku sąd w sprawie wytoczonej przez New York Times nakazał dostawcy zachowywać wszystkie logi odpowiedzi, łącznie z rozmowami, które użytkownicy skasowali, i z czatami tymczasowymi.

Nakaz objął plany Free, Plus, Pro i ówczesny Team, czyli dzisiejszy Business.

Z nakazu wyłączono Enterprise, Edu oraz API z zerową retencją.

W październiku 2025 nakaz został uchylony na przyszłość. Dostawca zachował ograniczony zbiór danych z okresu kwiecień–wrzesień 2025, dostępny wyłącznie dla wąskiego, audytowanego zespołu prawnego.

Czego to uczy

Przez kilka miesięcy przycisk „usuń” nie oznaczał usunięcia dla użytkowników planów konsumenckich i zespołowego. Dla Enterprise i dla API z zerową retencją oznaczał dokładnie to, co obiecywał.

To nie był wyciek, nie było włamania i nikt nie zawinił po stronie dostawcy. Zadziałał zewnętrzny nakaz – i zadziałał dokładnie po granicach umów.

Dobra wiadomość dla polskich firm: dostawca podaje, że zachowany zbiór historyczny nie obejmuje rozmów z Europejskiego Obszaru Gospodarczego, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii.

Uczciwe zastrzeżenie: uchylenie dotyczy tego konkretnego nakazu i nie wyklucza, że w przyszłości inny sąd wyda inny. To nie jest argument przeciwko temu narzędziu, tylko przeciwko myśleniu, że jakikolwiek dostawca stoi ponad systemem prawnym. Dokładnie z tego powodu poziom P4 w tym materiale w ogóle istnieje.
11

Checklista wdrożeniowa

Kolejność według realnego wpływu, nie według trudności. Pierwsze trzy punkty robimy w kwadrans i załatwiają większość ryzyka.

01

Wyłączamy trening na wszystkich kontach prywatnych w firmie

Nie tylko na swoim. Robimy przegląd: kto ma konto prywatne i jak ma to ustawione. To pierwsza rzecz, o którą zapyta audytor.

Ustawienia → Kontrola danych → „Ulepszaj model dla wszystkich” na Wyłączone

02

Ustawiamy okres przechowywania danych

Administrator workspace decyduje, jak długo dane organizacji są trzymane. Warto ustalić to świadomie, a nie zostawić na domyślnych.

Ustawienia workspace → Kontrola danych

03

Weryfikujemy domenę firmową

Bez tego nie wiemy, ilu pracowników założyło konta prywatne na firmowym adresie. Weryfikacja domeny wyciąga ich na wierzch i pozwala przenieść do workspace. Funkcja Enterprise.

Ustawienia workspace → Weryfikacja domeny

04

Kontrolujemy aplikacje i konektory

Administrator decyduje, które aplikacje są włączone dla workspace. Konektor to najkrótsza droga z firmowego konta do prywatnego magazynu w chmurze.

Ustawienia workspace → Aplikacje

05

Ograniczamy udostępnianie linków

Udostępniony link do rozmowy działa poza workspace. Na Enterprise można wyłączyć tę możliwość dla całej organizacji, na Business tylko autor może skasować swój link.

Ustawienia workspace → Udostępnianie

06

Wdrażamy logowanie firmowe i automatyczne odbieranie dostępu

SAML SSO jest już w Business. SCIM, czyli automatyczne odbieranie dostępu w dniu odejścia pracownika, wymaga Enterprise.

Ustawienia workspace → Tożsamość

07

Uczymy zespół czatu tymczasowego

Rozmowa nie trafia do historii, nie tworzy wspomnień w pamięci i nie jest używana do trenowania. Jest przechowywana do 30 dni na potrzeby bezpieczeństwa. Haczyk: przełącznik trzeba włączyć przy każdej nowej rozmowie osobno.

przycisk przy nowej rozmowie

08

Zapisujemy w polityce: nie zgłaszamy opinii przy sprawach klientów

Wyjątek, o którym nikt nie mówi. Na planach firmowych trening jest zakazany, ale wyraźne zgłoszenie opinii może zostać wykorzystane. Jedno zdanie w polityce, zero kosztu.

polityka wewnętrzna

09

Jeden projekt to jedna sprawa

Higiena organizacyjna zamiast funkcji technicznej. Projekt kasujemy po zamknięciu sprawy. Zero kosztu, duży efekt.

zasada pracy, nie ustawienie

12

Sześć najczęstszych wątpliwości

„Płacę za Plus, więc mam wersję biznesową.”

NieprawdaPlus i Pro to plany konsumenckie. Nazwa sugeruje ochronę, której tam nie ma: brak umowy powierzenia, brak klauzuli poufności, trening zależny od przełącznika. Cena nie ma z tym nic wspólnego – Business kosztuje tyle samo co Plus, a jest zupełnie innym produktem prawnie.

„Wystarczy, że zanonimizujemy dokument.”

Czasem takAnonimizacja świetnie działa na zestawieniach i bazach danych. Nie działa na ekspertyzach i opracowaniach technicznych, bo poufne jest tam nie nazwisko, tylko samo rozwiązanie. To warstwa na właściwym planie, nigdy zamiast niego.

„Mam wyłączony trening, więc jestem bezpieczny.”

Tylko TyTo prawda co do jednej osoby. Nie wiemy, jak to ustawili pozostali w firmie, i nie mamy jak sprawdzić. Ustawienie chroni do chwili, aż ktoś je zmieni.

„Skasowałem rozmowę, więc jej nie ma.”

Zwykle takSkasowana rozmowa znika z historii natychmiast, a z systemów w ciągu 30 dni. Ale sprawa z 2025 roku pokazała, że zewnętrzny nakaz prawny potrafi to zawiesić – i że granice przebiegały dokładnie po granicach planów.

„Czy ich pracownicy mogą czytać nasze rozmowy?”

Domyślnie nieDostęp mają wyłącznie upoważnieni pracownicy w celach wsparcia inżynieryjnego, badania nadużyć i zgodności z prawem, a także wyspecjalizowani zewnętrzni wykonawcy związani poufnością, wyłącznie do przeglądu pod kątem nadużyć. Warto powiedzieć o tych wykonawcach samemu, bo to jest w dokumentacji.

„Ale to i tak leci do Ameryki.”

Nie musiTu akurat jest inaczej niż u części dostawców. Na Enterprise, Edu i w API można wybrać przechowywanie w Europie, a stroną umowy dla firm z Europejskiego Obszaru Gospodarczego jest irlandzka spółka OpenAI. Na Business i na kontach prywatnych – rzeczywiście leci.

Gdzie to zweryfikować

Materiał opracowany na podstawie publicznej dokumentacji dostawcy, stan na sierpień 2026. Warunki, ceny i funkcje zmieniają się często – przed wdrożeniem warto zweryfikować aktualny stan u źródła. To nie jest porada prawna; przy wysokiej stawce konsultujemy się z prawnikiem lub inspektorem ochrony danych.


Privacy Preference Center