Pozyskiwanie klientów: system zamiast pojedynczych akcji
Ostatnia aktualizacja: lipiec 2026
Klienci przychodzą z polecenia, ale to za mało, żeby rosnąć?
Czym jest system pozyskiwania klientów?
System pozyskiwania klientów to poukładany ciąg zdarzeń: ktoś Cię znajduje, rozumie ofertę, zostawia kontakt i trafia do sprzedaży. Każdy element da się zmierzyć i poprawić osobno, dlatego wynik przestaje zależeć od tego, czy w danym miesiącu ktoś Cię komuś polecił.
Buduję ten proces z elementów, które już masz albo które da się szybko uruchomić: reklamy, treści, widoczności w wyszukiwarce i w AI oraz strony, która zamienia wejścia w zapytania.
Na system składają się między innymi pozycjonowanie, strona sprzedażowa i kampanie reklamowe. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, zacznij od audytu.
Dlaczego pojedyncze kampanie przestają wystarczać
Prowadzę marketing firm od lat i codziennie odpowiadam za cudze budżety reklamowe. Widziałem, jak wygląda miesiąc bez zapytań i jak szybko taka sytuacja zmienia decyzje właściciela. Dlatego nie proponuję efektownych akcji, tylko proces, który da się powtórzyć.
Nie jestem pośrednikiem sprzedającym bazy kontaktów. Wszystko, co zbudujemy, zostaje na Twoich kontach i Twojej domenie, także wtedy, gdy przestaniemy współpracować.

Zaufali mi klienci z różnych branż
Prowadzę marketing firm od lat i codziennie odpowiadam za cudze budżety reklamowe. To nie teoria z konferencji, tylko warsztat, na którym sam zarabiam.

Zakres pracy: co dokładnie dla Ciebie robię
01. Kto naprawdę jest Twoim klientem
Zaczynam od tego, kto już u Ciebie kupuje i dlaczego. Z rozmów z Tobą i z danych ze sprzedaży powstaje opis klienta, którego opłaca się szukać. Bez tego każdy kanał będzie kosztował więcej, niż powinien.
02. Kanały dopasowane do budżetu
Dobieram kanały do tego, ile możesz wydać i jak długo czekasz na efekt. Reklama daje zapytania od razu, widoczność w wyszukiwarce i w AI buduje się miesiącami, ale nie znika po wyłączeniu budżetu. Zwykle łączę jedno z drugim.
03. Strona, która zamienia wejścia w zapytania
Ruch bez konwersji to koszt, nie wynik. Sprawdzam, czy strona odpowiada na pytania klienta, czy formularz jest prosty i czy widać, co się dzieje po wysłaniu wiadomości. Poprawki tutaj są zwykle najtańszym źródłem wzrostu.
04. Treści, które budują zaufanie
Ludzie kupują od tych, których zdążyli poznać. Planuję treści odpowiadające na pytania zadawane przed zakupem, w formie, którą wyszukiwarka i asystenci AI potrafią pokazać dalej.
05. Obsługa zapytań, w której nic nie ginie
Najdroższy lead to ten, do którego nikt nie oddzwonił. Ustawiam prosty obieg zapytań i sprawdzam czas reakcji. To obszar, w którym firmy tracą najwięcej pieniędzy bez świadomości.
06. Koszt pozyskania pod kontrolą
Liczę, ile kosztuje jedno zapytanie i jeden klient z każdego kanału. Dzięki temu wiesz, gdzie dokładać budżet, a gdzie odpuścić, zamiast oceniać kampanie przeczuciem.
Nie kupuję leadów, buduję źródła zapytań
Nie sprzedaję baz kontaktów ani paczek leadów z niejasnego źródła. Takie zapytania są tanie, bo nikt na nie nie czeka, a Twój handlowiec spala na nich tydzień.
Buduję źródła, które należą do Ciebie: konta reklamowe na Twojej firmie, treści na Twojej domenie, dane w Twojej analityce. Gdy skończymy współpracę, wszystko zostaje po Twojej stronie.
Wierzę, że najlepszy marketing rodzi się z partnerstwa, nie ze zlecenia.
W internecie znajdziesz ponad 1200 opinii o mnie, moich szkoleniach czy kursach. Pełna transparentność to dla mnie podstawa.
Co dostajesz ze współpracy?
Przewidywalność zamiast wahań
Wiesz, ilu zapytań spodziewać się w kolejnym miesiącu i od czego ta liczba zależy.
Znany koszt pozyskania
Wiesz, ile kosztuje Cię jedno zapytanie i jeden klient z każdego źródła. Decyzje o budżecie przestają być zgadywaniem.
Niezależność od poleceń
Polecenia zostają, ale przestają być jedynym źródłem. Masz kanały, które pracują także wtedy, gdy nikt akurat o Tobie nie wspomni.
Jak buduję system pozyskiwania klientów
Nie zaczynam od uruchamiania kampanii. Zaczynam od policzenia, ile możesz zapłacić za klienta.
KROK 1: DIAGNOZA I LICZBY
Sprawdzam, skąd dziś przychodzą klienci, ile kosztuje jedno zapytanie i gdzie proces się urywa. Ustalamy, ile wart jest dla Ciebie nowy klient, bo od tego zależy cała reszta.
KROK 2: URUCHOMIENIE KANAŁÓW
Startuję z kanałami, które w Twojej sytuacji dowiozą najszybciej, i równolegle buduję to, co pracuje długoterminowo. Poprawiam stronę tam, gdzie ludzie się gubią.
KROK 3: OPTYMALIZACJA
Co miesiąc patrzymy na koszt zapytania i koszt klienta z każdego źródła. Dokładam tam, gdzie się opłaca, wyłączam to, co przepala budżet, i pokazuję Ci dlaczego.

Adam Bakalarz
Odpowiadam za cały proces, nie za jeden kanał
Odpowiadam za cały proces, a nie za jeden kanał. Ustawiam reklamy, poprawiam stronę i planuję treści, więc widzę, w którym miejscu zapytanie ginie. Agencja od reklam tego nie zobaczy, bo kończy pracę na kliknięciu.
Liczby przed kampanią
Koniec z gotowymi pakietami, które pasują do wszystkich i do nikogo. Pracuję na Twoich danych, Twojej ofercie i Twojej branży, a plan powstaje pod Twoje cele sprzedażowe.
Kanały, nie jeden kanał
Nie wierzę w strategie, które kończą się prezentacją w PDF. Plan powstaje po to, żeby go wykonać, a ja odpowiadam za wykonanie, nie za slajdy.
Koszt klienta pod kontrolą
Polubienia i zasięgi nikogo nie interesują. Liczy się liczba zapytań, koszt pozyskania klienta i sprzedaż. Te wskaźniki ustalamy na starcie i pilnujemy co miesiąc.
Kiedy widać pierwsze zapytania
Pierwsze zapytania z reklam potrafią pojawić się w dwa do czterech tygodni od startu. Widoczność w wyszukiwarce i w odpowiedziach AI buduje się trzy do sześciu miesięcy. Od Ciebie potrzebuję dostępu do kont i analityki, wiedzy o marżach oraz jednej osoby, która odbiera telefon od nowych klientów.
Dlaczego nie sprzedaję paczek leadów
Dostajesz jedną osobę odpowiedzialną za cały proces: kampanie, stronę i treści. Nikt nie odsyła Cię do innego działu, gdy zapytania przestają przychodzić.
Jako właściciel firmy szkoleniowej z pełnym przekonaniem rekomenduję Adama Bakalarza jako wykładowcę, z którym warto współpracować. Absolutny top wykładowca, którego szczerzę mogę polecić!

Tomasz Howaniec, CEO wykladowca.pl
FAQ
Rozdzielam dwie rzeczy: moje wynagrodzenie za pracę i budżet reklamowy, który zostaje w Twoich kontach. Stawkę podaję po rozmowie o zakresie, bo prowadzenie jednego kanału i budowa całego procesu to inna ilość pracy.
To zależy od branży, budżetu i marży, więc każda liczba podana przed analizą byłaby zmyślona. Po sprawdzeniu Twoich danych podaję realny przedział i pokazuję, na czym go opieram.
Nie. Gwarantuję zakres pracy i przejrzystość liczb, nie liczbę podpisanych umów, bo na sprzedaż wpływa też Twoja oferta i czas reakcji na zapytania. Umawiamy się natomiast na konkretne wskaźniki, które śledzimy co miesiąc.
Od jednego kanału i od strony. Przy małym budżecie rozproszenie działań jest najkosztowniejszym błędem. Wybieramy miejsce, w którym Twoi klienci już szukają, i doprowadzamy je do porządku, zanim dołożymy cokolwiek innego.
Na start wystarczy skrzynka, telefon i prosty arkusz. Narzędzia dokładamy dopiero wtedy, gdy liczba zapytań sprawia, że ręczne prowadzenie zaczyna gubić kontakty. Nie sprzedaję systemów, których nie potrzebujesz.
Zbudujmy Twój system pozyskiwania klientów
Zanim zaproponuję zakres, chcę wiedzieć, skąd dziś przychodzą Twoi klienci i ile jesteś w stanie zapłacić za nowego. Napisz kilka zdań o firmie, a odezwę się z konkretnymi pytaniami.
Napisz, czym się zajmujesz i co obecnie robisz w marketingu. Odezwę się w ciągu 24 godzin z propozycją zakresu i budżetu startowego.
Jeśli uznam, że Twój budżet lepiej zadziała w jednym kanale, powiem to wprost.
Chcesz przestać zgadywać, skąd przyjdą klienci w przyszłym miesiącu?
Napisz do mnie. Zaczniemy od policzenia, ile wart jest dla Ciebie nowy klient.
Czekam na Ciebie.
Jeśli chcesz przestać zgadywać, skąd przyjdą klienci w przyszłym miesiącu, wypełnij formularz. Odezwę się w ciągu 24 godzin.
Jeśli masz dość przypadkowego testowania narzędzi bez strategii i wyników – porozmawiajmy. Wypełnij formularz, a pokażę Ci, jak zdobyć praktyczne umiejętności dla całego zespołu i zamienić AI w realne wyniki biznesowe.


















